seminarium z Andrew Barnes

Zapraszam kobiety i mężczyzn na seminarium naukowe prowadzone przez seksuologa Andrew Barnes'a z Australii
"Ejakulacja kobiet - fakty i mity na temat kobiecej seksualności"
Wytrysk nie jest zarezerwowany tylko dla mężczyzn. Wszystkie kobiety mają zdolność ejakulacji. Kobiecy wytrysk był już znany w starożytnych Indiach, gdzie nazywano go Amritą albo nektarem życia. Ejakulacja umożliwia kobiecie poprawienie jakości swojego zdrowia, rozszerzenie zdolności do orgazmu i dostępu do pełni potencjału seksualnej rozkoszy - samej, z partnerem lub partnerką. Kobieca ejakulacja jest elementem przemilczanej i omijanej w podręcznikach wiedzy na temat seksualności kobiet. Ze wstrząsających badań wynika, że w świecie Zachodnim aż 20% kobiet umiera nie doświadczywszy nigdy orgazmu, z tego 30% kobiet podczas seksu partnerskiego, w zestawieniu z 0,6% mężczyzn.
Podczas wykładu zostaną zaprezentowane wyniki międzynarodowych badań naukowych oraz praktyczna wiedza anatomiczna, podane w przystępny, multimedialny sposób.
Podczas wykładu:
- Uzyskasz ciekawe informacje na temat punktu G i kobiecego gruczołu prostaty - czym są, jaką pełnią rolę w kobiecej ejakulacji, jak je przebudzić, jaka jest ich budowa anatomiczna i funkcjonowanie energetyczne,
- Dowiesz się czym jest kobieca ejakulacja, jakie korzyści ze sobą niesie i dlaczego wiedza o niej jest od wieków ukrywana,
- Usłyszysz o technikach, które pozwalają kobietom doświadczyć ejakulacji,
- Poznasz wiele przemilczanych informacji i wyników badań na temat kobiecej seksualności,
- Zaprezentowane zostaną społeczne skrypty, które powstrzymują rozwój kobiecej seksualności.
Nie chodzi tylko o seks i poprawę życia intymnego. Wykład dostarcza kobietom niezbędnej wiedzy do pogłębienia świadomości seksualnej i pewności siebie. Z taką świadomością mogą pełniej dzielić się swoją intymnością.
Ile osób wie, że łechtaczka kobiety jest zbudowana m.in. z tej samej tkanki erekcyjnej co penis i podobnie reaguje w odpowiedzi na stymulację. Zawiera ona corpora cavernosa, ciała jamiste, które są rozciągane i nabrzmiałe w stanie erekcji. Czy powszechna jest wiedza, że noworodki, jak i dzieci jeszcze w łonie matki, są już istotami seksualnymi, co potwierdzają badania? Wykazują one oznaki podniecenia płciowego, dziewczynki doznają erekcji łechtaczki a ich pochwa jest nawilżona. Zwykle niemowlęta zaczynają się samodzielne obdarowywanie siebie przyjemnością już od szóstego do 12 miesiąca życia poprzez pocieranie się o miękkie obiekty takie jak ręcznik, zabawki pluszowe lub pościel. Jednak Kinsley i jego zespół badawczy (1953) dowiódł, że żeńskie noworodki wykazują oznaki orgazmicznych zachowań wcześniej niż chłopcy, już w wieku czterech miesięcy. Jednak jeśli dzieci wyczuwają, że ich rodzice czują się niekomfortowo lub potępiają ich zachowania nakierowane na przyjemność (seksualną), mogą zacząć odczuwać lęk przed porzuceniem i wstyd, i wiele z nich zacznie ukrywać swoją zabawę. Poczucie winy powiązane z seksualnością ma tendencję do utrwalania się i znacząco wpływa na przyjemność seksualną oraz seksualną samoocenę w dorosłym życiu.
Z badań przeprowadzonych wśród kobiet o odkrywaniu własnej łechtaczki, można dowiedzieć się, że zwykle w szkole podstawowej lub średniej nie otrzymały żadnej informacji na ten temat. „Programowo pominięto" tą część edukacji. W jednym z badań na temat stosowności mówienia o kobiecych genitaliach "tylko 7% respondentów (10% mężczyzn, 5% kobiet) uznało pochwę za część ciała, o której można swobodnie wspominać. Pionierka kobiecej seksualności Betty Dodson zauważa konsekwencje tych ograniczeń w postaci powstrzymywania dziewczynek od eksploracji i poznawania swojego ciała, które trwa przez dalszy ciąg życia. Tracą w ten sposób okazję pozyskania niezbędnej wiedzy empirycznej. W wieku dorosłym często przekłada się to na trudności w doznawaniu orgazmu i odczuwaniu przyjemności. Badania pokazują, że negatywne postawy kobiet wobec swoich narządów płciowych i ich funkcji bezpośrednio wpływają na ich obraz ciała i to, jak odczuwają przyjemność seksualną.
Zaskakujące, że nadal w medycznych podręcznikach, słownikach anatomii jak i słownictwie slangowym operujemy nieprecyzyjnymi i po części nieprawdziwymi określeniami żeńskich narządów płciowych. Także poprzez wprowadzenie pojęcia „dysfunkcje seksualne”, seksualność kobieca została zmedykalizowana (zawłaszczona przez przemysł medyczno-farmaceutyczny). Język wokół seksualności także pisze społeczny skrypt, który określa jak kobiety i mężczyźni powinni myśleć i zachowywać się w społeczeństwie. Tak więc kobieta, która jest jawnie seksualna może być nazwana "dziwka", natomiast mężczyzna tak samo się zachowujący określany jest jako „ogier”.
Kiedy jesteśmy świadomi, jako rodzice, jak i społeczeństwo potencjalnych szkód, które społeczne skrypty wokół seksualności mogą spowodować, możemy rozpocząć proces zmiany naszych postaw i praktyk, a także rozwijać znacznie zdrowszą atmosferę wokół seksualności.
Przyjdź i pozwól sie zainspirować.
Uwaga: Jeśli podczas spotkania znajdzie się ochotniczka, prowadzący szanując jej intymność, zademonstruje kobiecą anatomię i niektóre techniki wspierające ejakulację.
Matronat nad seminarium objęły:
Prowadzący
Andrew Barnes
Opinie uczestników
Seminarium to było dla mnie bardzo inspirujące. Jestem świeżo upieczoną psychologożką, obecnie podyplomowo studiującą seksuologię. W czerwcu zacznę praktykę w klinice ambulatoryjnej. Naprawdę podobało mi się to, co powiedziałeś na temat podobieństw pomiędzy mężczyznami i kobietami. Mam dosyć tej całej gadaniny o kobietach z Wenus, a mężczyznach z Marsa. Zawsze czułam, że przede wszystkim jesteśmy ludźmi, którzy doświadczają wspólnej biologii i emocji, a większość różnic to sztuczne role społeczne, w które zostaliśmy wtłoczeni wieki temu. Wielkim odkryciem było dla mnie uświadomienie sobie (podczas moich studiów seksuologicznych parę miesięcy temu w wieku lat 20 kilku), że męskie i kobiece genitalia są w istocie dwoma wariantami tej samej struktury i są, że tak powiem, równoległe. To było jak "O! To takie oczywiste, dlaczego nigdy o tym tak nie myślałam?" Pamiętam zajęcia z anatomii człowieka na wszystkich etapach mojej edukacji, gdzie zawsze wskazywano głównie na różnice w fazie pourodzeniowej. Ani jednego słowa na temat prenatalnego rozwoju seksualnego (na podyplomowych studiach seksuologicznych wszystko nam wytłumaczyli. W końcu!). Ostatnio poważnie myślę, aby zrobić zaawansowany kurs i być edukatorką seksualności nastolatków (holenderski model edukacji, o którym wspominałeś, z pewnością byłby inspiracją) i myślę, że skupianie się na podobieństwach pomiędzy płciami jest tematem, który powinien być otwierający - to ważne, znaczące i zaskakujące. Dziękuję za inspirację!
Magdalena, Warszawa, kwiecień 2012
Uważam, że poziom integralności Andrew jest fascynujący. Jest taką osobą, że kiedy mówi, naprawdę chcę siedzieć i słuchać go przez cały dzień. Techniki, których uczy są bardzo pragmatyczne, a przy tym niezwykle skuteczne. Andrew czerpie z dwóch światów - opartego na energii zjawisku uzdrawiania jak i "twardej" nauki. Jestem szczęśliwa, że mogłam szkolić się u niego i zamierzam to kontynuować w przyszłości.
Sophie, Wielka Brytania, listopad 2010
Andrew jest jednym z najlepszych nauczycieli, z którymi pracowałem. Ma wrodzoną zdolność do przekazywania złożonych idei w sposób zrozumiały i łatwo przyswajalny. Jest wspaniałym uosobieniem męskiej esencji - obecności oraz utrzymywania bezpiecznej przestrzeni, w której następuje prawdziwe zrozumienie i rozwój. Jestem pod dużym wrażeniem jego pracy.
Mike Lousada, Wielka Brytania, listopad 2010(organizator warsztatu, Dragon Tantra London)
Przeczytaj inne opinie uczestników i uczestniczek
~~~
Informacje organizacyjne
WARSZAWA
KRAKÓW
Zapraszam także na Wieczór przytulania 29.04 do Krakowa, więcej
~~~
PROGRAM WIOSENNEJ WIZYTY Andrew Barnes'a w Polsce
Zmieniony (Piątek, 18 Maj 2012 14:52)






