Droga Estero!
Chciałam Ci bardzo podziękować za warsztaty, w których uczestniczyłam 28 marca br. (2010 - red.) Nie spodziewałam się, że odblokowanie emocji dotyczących moich relacji z matką będzie tak brzemienne w skutki :-)
Tak, jestem w ciąży! Starałam się o nią przynajmniej od dziesięciu lat.
To dopiero początki i jeszcze nie wiem, czy biologia i dobre duchy zdecydują, że urodzę (biologia jest mądrzejsza), ale jest to krok w przyszłość tak daleki, jakiego nigdy jeszcze nie uczyniłam.
Dziękuję!
Nie sądziłam, że tak wiele zależy od tego co sądzę o swojej matce. Na Twoich warsztatach udało mi się nazwać problem. Po prostu nie chciałam być taką jak moja matka. Od lat robiłam wszystko by taką nie być. Skończyłam studia, ułożyłam sobie życie w związku, mam stałą pracę, udzielam się społecznie, nie biadolę…. Jak się okazało podświadomie nie chciałam też być matką, chociaż bardzo chciałam ;-) Taki paradoks.
Już na warsztatach poczułam, że coś mi pękło w środku, w brzuchu, ból był fizyczny i czysty, czułam, jakby pękła jakaś bańka, która rosła we mnie od trzydziestu lat.
A teraz 3 tydzień ciąży …
Pozdrawiam ciepło
Małgosia+